Internetowe Rekolekcje Adwentowe 2018

dla Polonii i nie tylko....

"W MOCY BOŻEGO DUCHA"
Adwent 2017

CZWARTA NIEDZIELA ADWENTU
Owoce Ducha

ks. Mateusz Socha TChr
e-mail: msocha@chrystusowcy.pl

 

Konstytucja Apostolska Lumen gentium podaje: „Świeccy, jako poświęceni Chrystusowi i namaszczeni Duchem Świętym, w przedziwny sposób są powołani i przygotowani do tego, aby rodziły się w nich zawsze coraz obfitsze owoce Ducha” (LG, 34; por. 10). Ostatnią naukę chciałbym poświęcić owocom Ducha Świętego. Rodzą się one w czystym sercu człowieka, a więc wynikają z otwartości na wolę Boga.

Święty Paweł w swoim liście do Galatów wymienia następujące owoce Ducha: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,22-23). Te doskonałości, kształtuje w nas Duch Święty jako zapowiedź czekającej nas przyszłej chwały. W Księdze Joela jest zawarte proroctwo mówiące o drzewie i winorośli, które zrodzą owoc pod wpływem Ducha (zob. Jl 2,18-3,2). Prorok Izajasz porównuje Izrael do winnicy, która nie rodzi owoców. Tymi owocami miały być dobre uczynki (zob. Iz 5,1-7). Wobec niewierności Narodu Wybranego Ewangelista Mateusz zanotował bardzo stanowcze sława Pana Jezusa: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce” (Mt 21,33-43.45-46). Przez „wam” należy rozumieć całego starego Izraela. Nie jest to jednak odrzucenie Izraela przez Boga, ale odrzucenie przez lud Starego Przymierza Wysłannika Boga − Mesjasza. Święty Mateusz wskazuje na konsekwencję tego czynu, którą jest powstanie nowego ludu (Mt 21,43). Nowym ludem są wszyscy uczniowie Jezusa, dlatego to my jesteśmy wezwani, aby dawać dobre owoce!

Pierwszym owocem Ducha Świętego jest miłość. Greckie agape czy łacińskie caritas, to działanie polegające na bezwarunkowym dawaniu siebie innym. Nie patrząc na względy ludzkie podejmuję wysiłek dla dobra bliźnich. Miłość skłania do ofiarnego postępowania i nie oczekuje nic w zamian (zob. 1Kor 13,1-13). Taką miłość okazał Chrystus, oddając za nas swoje życie na krzyżu.

Radość to taki rodzaj dobrego samopoczucia, który człowiek posiada bez względu na różne czynniki zewnętrzne. Owoc, pozwalający zachować radość, mimo życiowych trudności. Szczególnie można ją zauważyć, gdy powstrzymuje od całkowitej rozpaczy oraz pozwala pozytywnie patrzeć w przyszłość. Czasami zastanawiamy się skąd mamy moc, dzięki której wciąż, na nowo, podejmujemy wysiłek o jakieś dobro i wcale nie załamujemy się, gdy nie widać efektów… To właśnie radość - jeden z owoców Ducha Świętego.

Doświadczony ojciec duchowny powiedział mi kiedyś, że Pan Bóg nawet, gdy wywraca ludziom życie do góry nogami to zachowuje serce w pokoju… Szatan przez swoje „atrakcyjne” i pozornie dobre działania, zawsze rodzi niepokój w sercu. Dzisiaj na świecie brakuje pokoju. Trzecim owocem, którego doświadczamy w naszym życiu jest pokój. Niepokój rodzi się już z samej myśli, że przez grzech odłączamy się od Boga. Dzięki Parakletowi możemy znaleźć ukojenie w Bożym miłosierdziu. Szukanie pokoju, umacnianie go, zaczyna się w sakramencie pokuty i pojednania.

Cierpliwość. Greckie słowo makrothumia etymologicznie znaczy długi lub głęboki oddech. Być może usłyszeliśmy kiedyś: „weź głęboki oddech… i uspokój się.” Szczególnie możemy się tu odnieść do reakcji wobec irytujących cech drugiego człowieka czy pojawieniu się nieoczekiwanych problemów. Takie działanie Ducha Świętego przejawia się jako wyrozumiałość, spokoje czekanie czy trwanie przy swoich zasadach mimo przeciwności.

Życzliwość to pewnego rodzaju troska o innych, którzy znajdują się w potrzebie. Jeśli mówimy, że ktoś jest osobą życzliwą, to oznacza, iż jest delikatny, miły i przyciąga swoją osobowością. Jest to owoc, który pozwala nawiązywać dobre relacje z ludźmi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia” (Ps 23,6). Ten cytat pokazuje nam, że owoc jakim jest dobroć, określa moralną postawę człowieka i przekłada się życiowe wybory oraz relacje z bliźnimi. Co najciekawsze do bycia dobrym, do dzielenia się dobrem z innymi nie potrzeba nadzwyczajnych praw czy wytycznych. Wystarczy kierować się miłością. Jednak wybieranie dobra, we współczesnym świecie, nie jest łatwe… Trwanie w dobrym może wymagać męstwa - dlatego potrzebujemy mocy Pocieszyciela. Psalmista zapewnia nas, że podjęty wysiłek, otwartość na działanie Ducha nigdy nie idzie na marne, ale przyczynia się do naszego uświęcenia.

Trwanie przy Jezusie i Ewangelii wymaga wierności. Chrystus był i jest wierny aż do końca. Przez to stał się dla nas jeszcze bliższy i bardziej godny zaufania. Niewierność to poważny problem. Z niej rodzi się brak konsekwencji czy nieodpowiedzialność. Jak bardzo dzisiaj potrzeba tego owocu Ducha widać w statystykach, mówiących choćby o rozpadzie małżeństw, aborcji, eutanazji… Wierność względem Stwórcy i drugiego człowieka rodzi się dzięki Duchowi Świętemu!

Grecki termin prautes oznaczający łagodność posiada bogate znaczenie. Odnosi się do postawy charakteryzującej się uprzejmością, życzliwością i skromnością. Pozwala zachować godność w obliczu prześladowań i opanowanie wobec prowokacji. Nie jest to jednak postawa bierna - rozumiana jako oznaka słabości, gdyż w konsekwencji pozwala trwać przy swoich zasadach nie czyniąc nikomu krzywdy.

Samokontrolę niektórzy tłumaczą jako opanowanie. Żeby łatwiej było nam rozróżnić dwa podobne owoce dodam, że łagodność bardziej dotyczy samego działania, natomiast samokontrola obejmuje sferę woli. Objawia się szczególną kontrolą nad osobistymi pragnieniami (jeszcze zanim przerodzą się w czyn) i ukierunkowaniem ich na wolę Boga.

Przez chrzest i bierzmowanie zostaliśmy napełnieni Duchem Świętym. Jego pomoc uzdalnia nas do dawania świadectwa o Chrystusie i głoszenia Ewangelii - do realizacji naszej misji w Kościele.

Potrzebujemy licznych darów i charyzmatów, które otrzymujemy od Zbawiciela przez Ducha, aby na tym świecie żyć blisko Boga. Jeśli chcemy kierować się przykazaniem miłości, trzeba nam czerpać ze Źródła Miłości. Sami z siebie jesteśmy zbyt słabi, żeby wytrwać w dobrym… Do życia wiecznego koniecznie potrzebujemy łaski od Pana. Dlatego tak ważne jest, aby uzdolnić swoje serce na przyjęcie Największego Daru - Jezusa Chrystusa, który z miłości przyszedł na ziemię, aby nas zbawić.

Siostry i Bracia przeżyjmy ten rok, bardzo świadomie, w mocy Bożego Ducha!

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Tegoroczne Rekolekcje prowadzi ks. Mateusz Socha TChr – chrystusowiec.
Do Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wstąpił w 2009 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 2016 roku. Jako neoprezbiter został skierowany do parafii Wniebowzięcia NMP we Władysławowie. Od 1 sierpnia tego roku jest Socjuszem (asystentem) Magistra Nowicjatu w domu nowicjackim chrystusowców w Mórkowie.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

 

>>> powrót do strony głównej Rekolekcji <<<